"admin" opublikował(a):
- Opublikowano w kategorii: Blondynki
- Opublikowano w kategorii: Blondynki
- Opublikowano w kategorii: Jasiu
- Opublikowano w kategorii: Jasiu
Przychodzi blondynka do sklepu z środkami owadobójczymi.
- Poproszę 100 kulek na mole.
Na drugi dzień:
- Poproszę 300 kulek na mole.
Na trzeci dzień:
- Poproszę 1000 kulek na mole.
Zdziwiony sprzedawca pyta:
- Po co pani tyle tych kulek na mole?
Blondynka na to:
- A co pan myśli, że jedną kulką łatwo w mola trafić?
Siedzą dwie blondynki przed telewizorem i jedna mówi:
- Patrz, Benedykt XVI…
Na to druga:
- A Kubica który?
Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? – pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? – powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! – pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?! – tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. – odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci?! – zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. – głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku – Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz? – zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic – odparł rezolutny Jasio. – Będę dalej jeździł walcem.
Jasiu pyta tatę:
- Tato, kto to jest alkoholik?
Tata odpowiada:
- Widzisz synu te cztery brzozy?
- No, widzę.
- A alkoholik widzi zamiast czterech – osiem.
- Tato, ale tam są tylko dwie.

Wysyłam...